main

PoradyRozrywka

Świąteczny grzaniec! Jak go zrobić?

25 grudnia 2017 — by 0

Depositphotos_80428660_m-2015.jpg

Święta Bożego Narodzenia każdemu kojarzą się z wyjątkowymi smakami i aromatami.

Jednym z nich jest zapach grzanego wina. Popularny grzaniec idealnie smakuje zimą, a tym bardziej w święta. Jego receptura jest tak prosta i łatwa do wykonania, że można się nim raczyć zarówno w domowym zaciszu, jak i podczas nocnego ogniska na śniegu, przyrządzając go w metalowym kociołku!

Oczywiście istnieje mnóstwo ciekawych przepisów na grzańca, które w zależności od upodobań można dowolnie modyfikować. Świąteczny grzaniec musi jednak zawierać kilka podstawowych składników. Oprócz dobrego wina w kolorze rubinu – powinny znaleźć się w nim również suszone owoce i korzenne przyprawy.

Grzaniec! Te składniki będą ci potrzebne:

  • Butelka czerwonego wina, najlepiej wytrawnego. Możesz wybrać również półsłodkie, ale miej na uwadze, że miksturę jeszcze się dosładza!
  • Pomarańcz lub cytryna.
  • Suszone owoce (rodzynki, śliwki, jabłka).
  • Przyprawy korzenne: cynamon, imbir, kardamon i goździki!
  • Miód lub cukier brązowy.
  • Wanilia.
  • Opcjonalnie: wódka, rum, brandy i inne alkohole.
Jak zrobić dobrego grzańca?

Przepis na grzańca jest banalny! Potrzebny ci będzie zwykły garnek! Do garnka wlej wino i dodaj ulubione przyprawy. Jeśli będą one sproszkowane – przygotuj się na to, że ostatecznie wino będzie mniej klarowne, niż gdybyś dodał kawałek kory cynamonu, korzeń imbiru czy całe goździki… Aczkolwiek niczego mu to nie ujmie. Możesz dodać również świeżą lub kandyzowaną skórkę pomarańczową albo cytrynową.

Podgrzej wino na wolnym ogniu, aż zacznie parować. Bądź jednak czujny i nie pozwól mu się zagotować. Następnie rozlej tak przygotowany napój do kubków. Jeśli wcześniej nie dodawałeś owocowych skórek – możesz po prostu zalać winem kawałki świeżej pomarańczy. Dosłodź całość naturalnym miodem z pasieki albo brązowym cukrem, a dla uzyskania jeszcze lepszego aromatu – włóż do kubków laskę wanilii. Grzane wino jest gotowe!

Mocniejsza wersja trunku przewiduje dodanie do wina – miarki innego alkoholu, ale to propozycja dla naprawdę mocnych głów ;).