main

LifestylePorady

Występy na żywo pokazują całą prawdę. Na „hejt” trzeba się uodpornić!

5 lutego 2017 — by 0

Paulina_Pospieszna_Denley-960x536.jpg

Nie widzę niczego wulgarnego w występach jako Ring Girl. Motywują mnie do jeszcze cięższej pracy nad własnym ciałem – zdradza Paulina Pospieszna.

Paulina Pospieszna na co dzień mieszka w Zielonej Górze. Studiuje, pracuje i… wykorzystuje niezwykłą urodę, jaką obdarzyła ją natura.

Jest jedną z wiodących modelek marki Denley. Wcześniej próbowała swoich sił jako cheerleaderka, należy do grupy dziewczyn podprowadzających żużlowców pod taśmę na meczach Falubazu. Nie tak dawno natomiast zadebiutowała jako tzw. Ring Girl podczas gali sztuk walki. Jak czuła się w skąpym stroju, przed tysiącami par oczu?

Wiadomo, ubranie przykryje wszystko. Photoshop też wiele skoryguje, a występy na żywo pokazują całą prawdę

– Przyznam, że nie czułam tremy. Jestem przyzwyczajona do dużej publiczności. Występy na ringu traktuję… po sportowemu – uśmiecha się Paulina. – Także i mnie motywują do cięższej pracy na treningu i bardziej restrykcyjnej diety. Wiadomo, ubranie przykryje wszystko. Photoshop też wiele skoryguje, a występy na żywo pokazują całą prawdę. Poza tym to naprawdę fajna przygoda. Nie widzę w tym żadnej wulgarności.

Jak śliczna Lubuszanka rozpoczęła karierę modelki? Zaczęło się niewinnie, jeszcze w dzieciństwie, od sesji u taty jednej z koleżanek, który był fotografem.

– Od razu poczułam, że podoba mi się, a przed obiektywem czuje się swobodnie. To chyba wrodzone – przyznaje.

Paulina, podobnie jak wiele innych modelek, podkreśla jednak, że świat modelingu bywa niewdzięczny. – Trzeba się zmierzyć z dużą dawką krytyki. Nie ma innego wyjścia, ja uodporniłam się na „hejt”. Krytykę przyjmuję głównie od bliskich osób. Sama, nawet jeżeli mam powody, żeby kogoś skrytykować, to wolę to zachować dla siebie. Nie rozumiem osób, które swoją frustrację wylewają w internecie. To bezcelowe i bezsensowne, a tylko krzywdzi innych – uważa Paulina.

Trzeba się zmierzyć z dużą dawką krytyki. Nie ma innego wyjścia, ja uodporniłam się na „hejt”

Oprócz tego, że jest piękna, zielonogórzanka mimo młodego wieku emanuje też dojrzałością. Zdaje sobie sprawę z tego, że kariera modelki nie trwa wiecznie.

– Niestety, można wręcz powiedzieć, że bardzo krótko. Dlatego myślę o tym, żeby skończyć odpowiedni kierunek studiów i w przyszłości założyć własną firmę. Myślę, że mam predyspozycje do zarządzania i organizacji – podsumowuje.